dcsimg
Jak kot Cynamon gotował zupę pomidorową
Parówki smakowały przepysznie! Nawet jeśli do kociej miski trafiały tylko ściągnięte z nich skórki. Pachniały pięknie i Cynamon zaraz wiedział, że pora posiłku już się zbliża. Skrawki mięsa albo tłuszcz od szynki też były miłym przysmakiem. Ale najlepiej... najlepiej smakowała Cynamonowi zupa pomidorowa.

Niestety, zupa jakoś nie chciała sama trafić na koci talerz. Chociaż pachniała cudownie, kiedy gotowała się w garnku. Kot lubił wtedy siadywać pod kuchennym stołem. Siedział cicho, cichutko. Jak mała myszka. No, on sam raczej tak nie myślał o sobie. Spod stołu nie za wiele było widać, ale stukot talerzy stawianych na nim niezmiennie oznaczał, że zupa jest już gotowa. Czasami, zanim wszyscy usiedli do obiadu, Cynamonowi udawało się wskoczyć na stół i jej spróbować. Chociaż jeszcze była gorąca. Wszystko jedno, czy była z ryżem, makaronem albo z kluseczkami. Zawsze, kiedy zanurzał w niej swój język, smakowała znakomicie.

Ale dzisiaj nic nie zapowiadało zupy pomidorowej. Cynamon przesiedział pod stołem cały obiad, bo nie lubił kaszy gryczanej. Nawet polanej sosem. Oj, niedobrze. A kiszki w brzuszku marsza grają!

Poszedł zajrzeć do swojej miski. Jest tam jakiś smakołyk? Trochę suchej karmy od rana... Fe, to już jadł na śniadanie. Usiadł nad miską, zamyślając się głęboko. Można by pomyśleć, że po prostu zasnął. Ale nie. Cynamon myślał, myślał i myślał. O tym, jak się gotuje zupę pomidorową.

Woda. Pamiętał, że najpierw do garnka nalewa się wody. No, to żaden kłopot. Ma przecież drugą miskę, z wodą do picia. Otworzył szeroko oczy, sprawdzając, czy ma jej dosyć. No dobrze, woda jest, tak jak pamiętał. Tylko co do niej włożyć?

Wskoczył miękko na blat z przyprawami. Co tutaj stoi? Napisy na słoiczkach niewiele mówiły Cynamonowi. Ale po co kotu znajomość literek? Doskonale sobie bez niej poradzi. O, tutaj pachnie mięta... A tu? Majeranek. Te czarne kuleczki to chyba pieprz. Niesmaczne. Za to jak fajnie je kulać po podłodze! Oj, rozbiegły się na wszystkie strony. Ten biały proszek to sól. Hm, chyba trzeba jej trochę dodać. Tylko jak, skoro nie trzyma się pazurków? Rozsypała się białą smugą, aż do kociego ogonka. No dobrze, przypraw chyba wystarczy. Teraz trzeba znaleźć coś więcej. Coś, co doda smaku... Hmmm, może trochę muszek? Latają na dworze. Małe polowanie poprawia apetyt. Zwłaszcza to ze skokami po trawie.

Cynamon był świetnym myśliwym. Złapanie czterech brzęczących owadów nie zajęło zbyt wiele czasu. Po drodze upolował jeszcze ślimaka, podgryzającego liście na krzaku. Tylko konik polny uciekł pośpiesznie, wciskając skrzypce pod skrzydło.

Taak. Woda w miseczce wyglądała interesująco. Nie wyglądała jednak smacznie. Ani ślimak, ani muchy pływające między przyprawami nie sprawiły, że się miało na kocią zupę apetyt. Czegoś tej potrawie wyraźnie brakowało. Ba, ale czego? Cynamon rozejrzał się po kuchni. No oczywiście, jak mógł zapomnieć! Zupę trzeba ugotować.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jak przenieść całą miskę na kuchenkę z gazem? Spróbował pchnąć miseczkę prawą łapką, potem lewą. Nic z tego. To może uda się ją przenieść, trzymając zębami? Chwycił brzeg miseczki z całej siły. Już-już uniósł ją do góry, kiedy nagle... miska wysunęła się z kocich zębów, z hałasem spadając na podłogę.

Niedobrze. Nie dość, że cała zawartość wylała się z miski, to jeszcze przybiegła zwabiona hałasem gospodyni. Na widok kuchni stanęła w progu, załamując dłonie. Po podłodze rozlewała się coraz większa kałuża. Pływały w niej ziarnka pieprzu, mięta, majeranek, cztery muchy i... ślimak.

- Co to za bałagan! - krzyknęła gospodyni, oglądając się, aby chwycić ścierkę. Czy to żeby posprzątać, czy też aby zdzielić koci grzbiet. - Ty kocurze przemądrzały. To pewnie znowu twoja sprawka!

Cynamon przemknął szybko obok ściany. Wiedział, że teraz lepiej zejść gospodyni z oczu. Był bardzo z siebie zadowolony. A dlaczego? Wreszcie zrozumiał, dlaczego zupa była nieudana. Zapomniał dodać do niej pomidorów!

Ewa Marcinkowska-Schmidt

Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016