dcsimg
Miss Stonoga

Raz stonoga, miss piękności,
do kuzynki swej szła w gości.
Wdziała wizytową suknię,
włosy uczesała w pukle,
pociągnęła rzęsy tuszem,
skroń przykryła kapeluszem...
Jeszcze pantofelków sto i gotowe. 
– Ho, ho, ho! –
rzekła, stając na wprost lustra.
– Ta figura... I te usta! 
To spojrzenie, styl, ta gracja...
Och... po prostu rewelacja!

A tymczasem u kuzynki
już bawiło pół rodzinki.
Pili kawę z cynamonem,
jedli kluski z makaronem,
wyjadali prosto z beczki 
podkwaszone ogóreczki.

Ten wywijał obertasa,
tamten po mebelkach hasał...
śmiechu było co niemiara!
Nagle ktoś zawołał: 
– Zaraz!...
Zaraz, zaraz, gdzie stonoga?
Gdzie kuzynka nasza droga?

– Obiecała przyjść o piątej!
– Lecz czy przyjdzie?
– Raczej wątpię...
– Przecież była zaproszona!
– Może ma pod górkę do nas?...
– Zegar bije jedenastą...
– Już nie przyjdzie... 
– Podam ciasto.

Każdy zjadł faworków tuzin
(mniam!… marzenie… niebo w buzi!),
kilka pączków, torcik słodki,
a na deser dwie szarlotki.
Wreszcie, syci i weseli,
do swych domów polecieli.

A stonoga?

Ona wciąż przed lustrem stoi,
nos pudruje, miny stroi:
– Och... wyglądam wprost przepięknie!
Ach... kuzynka z żalu pęknie!
Ciotki będą mi zazdrościć...
Oczaruję wszystkich gości!...

Agnieszka Frączek

Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016