dcsimg
Muchomorek

Rzekł muchomor do kolegi:
– Chciałbyś kupić moje piegi?
Sprzedam tanio – za dwa złote.
Możesz mi zapłacić potem
lub... niech stracę... nie płać wcale!
Jestem szczodry niebywale.

Lecz kolega nie chciał kropek.
– Gdyby chociaż były złote...
Ale białe? Nie, dziękuję.
Białych już nie potrzebuję.

Zmartwił się muchomor srodze
i na jednej pognał nodze
do biedronki siedmiokropki.
– Oddam pani moje kropki!

Słowo daję: są wygodne,
w dobrym guście, strojne, modne...
I jak łatwo się je pierze!...
Niechże pani wszystkie bierze!

Więc biedronka kropki mierzy...
– Hm... – powiada – ta źle leży,
w tamtej jest mi nie do twarzy,
ta ośmieszy mnie na plaży...
Przykro mi, nie wezmę kropek.
Gdyby chociaż były złote...
Ale białe? Nie, dziękuję.
W bieli jednak źle się czuję.
Stonkom sprzedać je pan może,
drogi panie muchomorze...

Ale jego już nie było!
Chociaż siedział tu przed chwilą,
teraz zniknął! Co się stało?
Czyżby UFO go porwało!?

Nie! 
Muchomorek, już bez kropek,
do wsi puścił się galopem –
bowiem po to tak się trudził,
by sympatię zyskać ludzi.

– Zaskoczeni tą odmianą,
wreszcie bać się mnie przestaną!

Agnieszka Frączek

Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016