dcsimg
Ot zwyczajny ufoludek

Do gospody "Pod Paskudem"
wpadł kominem ufoludek.
Był zielony jak krokodyl,
pił atrament dla ochłody
i coś chrupał nieustannie.

Jak wyglądał? Och, zwyczajnie...
Mówię wszak, że był zielony.
Z lewej strony miał ogony,
z prawej zaś sprężynek tuzin,
a pośrodku nos (nieduży...).

Zamiast uszu nosił różki
(jeden z natki, trzy - z pietruszki),
wielką trąbę miał na głowie
(i dwie mniejsze, zapasowe),
stopy zgrabne jak u kaczki,
a na piętach - wykałaczki.

Nic wielkiego... Ot, kosmita,
jakich pełno wokół bryka.

Agnieszka Frączek

 
Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016