dcsimg
Przechadzka

Wyszła zebra na przechadzkę:
– Mama jednak miała rację.
Ktoś maluje mi portrety!
Tu mój kubrak, tam skarpety,
zgrabny zadek w białe paski...
Jakie śliczne te obrazki!
 
Biega zebra po ulicach,
malunkami się zachwyca:
– O! Ogonek! I kolana!
Jest też szyja pręgowana,
są kopytka, nos i grzywa...
Patrzcie! Zebra jak prawdziwa!
 
Takich zebr w calutkim mieście
jest co najmniej tysiąc dwieście:
– przy piekarni pana Tadka,
– obok budy pieska Ciapka,
– tuż za kioskiem (tym pstrokatym),
– na ulicy Krówek w Łaty,
– przed straganem z warzywami
– i przy sklepie z pastelami...
 
Zebra wciąż nie wierzy oczom:
– Wszędzie zebry! 
Tylko po co?...

Agnieszka Frączek

Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016