dcsimg
Żaba u krawca
Przyszła żaba we środę do krawca:
 
„Chcę się ubrać, a pan jako znawca,
Mógłby sprawić mi stroje ze smakiem.
A więc suknie długości dwojakiej,
Skrywające jednakże kolano.
A do każdej żabocik z falbaną,
Plus kapelusz i rękawic parę.”
 
Na to krawiec sięgając po miarę:
 
„Bardzo proszę, wystawę mam tkanin.
Oto jedwab i muślin dla pani,
Tu znów atłas i bluzka w welwetach,
Obok kaszmir, aksamit, żorżeta,
Adamaszek, flanela i welur”
 
„Jakże wybrać wśród pięknych tak wielu?
Może pan mnie do czegoś przekona?
W tej materii ja jestem zielona.”
 
„Cóż... Prawdę mówiąc do pani cery
Pasują rzeczy nawet nie cztery.
Ani żakiecik, ani bonżurka.
Najlepiej leży strój płetwonurka.”


Dariusz Szmidt


Zobacz również:
Komiksy
Gry
Kolorowanki
      © copyright 2012 by Ascensia Diabetes Care Poland sp. Z o.o.    •     Warunki ogólne    •     Polityka prywatności    •     Podpis wydawcy    •     Ostatnia aktualizacja: 4.01.2016